Lekarze zwracają uwagę, że nadmiar cukrów w codziennej diecie może negatywnie wpłynąć na organizm. Wiele osób myśli, że w przypadku chorujących na raka glukoza stanowi jedyne pożywienie dla mnożących się komórek nowotworowych, więc powinno się ją po prostu wykluczyć z diety. Sytuacja jest jednak bardziej złożona niż mogłoby się wydawać.

Węglowodany – zdrowe czy nie?

Pod hasłem cukry (stosowanym zwykle zamiennie z pojęciem węglowodany) kryje się dużo różnych związków, które tworzą całą tę podstawową grupę składników odżywczych. Można podzielić je na proste i złożone – te pierwsze (należą do nich glukoza, fruktoza, galaktoza, maltoza, laktoza oraz sacharoza), a także skrobię powinniśmy w codziennej diecie zdecydowanie ograniczać. Dlaczego? Ponieważ spożywając je w nadmiarze dostarczamy sobie ogromny ładunek kaloryczny, który nie dość, że nie jest wzbogacony w dodatkowe wartości odżywcze, to jeszcze jest przez nasz organizm zamieniany w tłuszcz. Stąd już prosta droga do otyłości, która z kolei może przyczyniać się do rozwoju innych chorób, w tym nowotworów.

Cukry u pacjentów onkologicznych

Odpowiednie ułożenie i zbilansowanie jadłospisu jest ważne dla zdrowia każdego z nas, a w szczególności dla osób, które zmagają się z nowotworami. Właściwa dieta pozwala dostarczyć choremu potrzebną liczbę i jakość kalorii we właściwych proporcjach i jednocześnie chroni przed bardzo niebezpiecznym w takich okolicznościach niedożywieniem.

Tutaj często pojawiają się wątpliwości – faktem jest bowiem to, że komórki rakowe do swojego metabolizmu potrzebują glukozy. Mogłoby się więc wydawać, że chcąc z nimi walczyć, trzeba po prostu wyeliminować cukry z diety. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie, bo w ten sposób można by jednocześnie „zagłodzić” pozostałe, zdrowe komórki, dla których funkcjonowania węglowodany są niezbędne. Dodatkowo trzeba pamiętać o tym, że przy próbach zastosowania takiej strategii nowotwór byłby w stanie zmienić metabolizm, by się przystosować, gdy tymczasem radykalna dieta wyniszczałaby pozostałe zdrowe tkanki i narządy. Nie zapominajmy, że prawidłowe działanie tych ostatnich jest bardzo ważne i warunkuje powrót do zdrowia po terapii onkologicznej.

Miej się na baczności

Cukry spożywane w nieodpowiednich ilościach mogą być niebezpieczne nie tylko dla osób, które chorują już na nowotwór, ale też w dłuższej perspektywie dla osób zdrowych. Nadmiar węglowodanów może bowiem uszkadzać krew i tętnice, z kolei zbyt niski poziom glukozy we krwi – powodować uwalnianie kortyzolu, czyli hormonu stresu, który potrafi skutecznie pobudzać apetyt. Te czynniki z kolei według ekspertów wiążą się z wzrostem ryzyka zachorowania na raka, szczególnie u kobiet w obrębie piersi.

Wysoki indeks glikemiczny – twój wróg

Poza nadmiarem kalorii jako jedną z głównych przyczyn przybierania na wadze (a w skrajnych przypadkach otyłości) wskazuje się spożywanie zbyt dużej ilości produktów o wysokim indeksie glikemicznym. Zawarte w nich cukry są szybko rozkładane i wchłaniane, w efekcie potrafią znacząco podnieść stężenie glukozy we krwi. Właśnie dlatego kilka minut po posiłku odczuwa się wzrost energii, a następnie jej bardzo gwałtowny spadek. Co wtedy robi wielu z nas? Często sięgamy po coś słodkiego, bo chcemy dodać sobie energii do działania i w ten sposób wpadamy w błędne koło. Zupełnie inaczej jest w przypadku pokarmów o niskim ładunku glikemicznym (należą do nich m.in. produkty pełnoziarniste czy rośliny strączkowe). Pochodzące z nich węglowodany rozkładają się znacznie wolniej, dzięki czemu glukoza uwalnia się z nich powoli i jej poziom pozostaje zrównoważony.

Konsumpcja produktów o wysokim indeksie glikemicznym nie tylko wpływa na nasze codzienne funkcjonowanie. Eksperci ostrzegają, że może też podwyższać ryzyko zachorowania na wiele typów nowotworów, m.in. żołądka, jelita grubego, trzustki, sutka, jajników czy tarczycy. Jednocześnie zwracają uwagę, że dieta bogata w składniki o niskim IG może z kolei przyczynić się do zmniejszenia zagrożenia wspomnianymi typami raka.

Poziom glukozy pod kontrolą

Warto wiedzieć, że glukoza jest nie tylko wykorzystywana przez nasze organizmy do wytwarzania energii. To właśnie jej poziom we krwi w dużym stopniu wpływ na nasz apetyt – kiedy spada, odczuwamy fizjologiczny głód. Gdy natomiast jest za wysoki, ciało zaczyna zamieniać jej nadmiar w glikogen lub tłuszcz. Właśnie z tego powodu kontrolowanie stężenia cukru we krwi jest tak ważne, jeśli chcemy utrzymać stałą masę ciała i jednocześnie nie zmagać się z ciągłymi, gwałtownymi zmianami poziomu energii.

W utrzymaniu równowagi poziomu glukozy we krwi pomaga znajomość kilku zasad dietetycznych. Warto pamiętać np. o tym, że im więcej błonnika i białek zawiera dany posiłek, tym wolniej uwalniają się węglowodany. Jak wykorzystać tę wiedzę w praktyce? Można przykładowo do płatków śniadaniowych i owocowych przekąsek dodawać orzechy i pestki, łososia czy kurczaka podawać z brązowym ryżem, a kanapki przygotowywać z pełnoziarnistego pieczywa, kładąc na nie jajko albo pastę z gotowanej fasoli.

Nie taka glukoza zła, jak ją malują – można by podsumować. Warto bowiem pamiętać, że to nie ona sama stanowi zagrożenie i podnosi ryzyko zachorowania na raka, a źle zbilansowana dieta, w której cukrów i produktów o wysokim indeksie glikemicznym jest zbyt wiele. Wykluczenie węglowodanów z jadłospisu byłoby nie tylko trudne, ale i niebezpieczne. Dlatego komponując codzienne posiłki należy wybierać te cukry, które przede wszystkim nie będą powodowały gwałtownych zmian poziomu glukozy we krwi. To ważne dla każdego z nas, a w szczególności dla osób zmagających się z nowotworami.