Wiosna dość szybko zaczęła nas w tym roku rozpieszczać. Piękna pogoda, ciepłe i coraz dłuższe dni skłaniają do spacerów i dłuższych wycieczek. Przed nami długi weekend, który wielu z nas spędzi poza do¬mem. Niestety początek wiosny to także moment, w którym aktywizują się kleszcze przenoszące bardzo groźną chorobę, jaką jest borelioza. O samej chorobie, o tym, jak z nią walczyć i o jej diagnostyce w materiale przygotowanym przez ekspertów Affidei. 

Borelioza – krótka charakterystyka

Borelioza (łac. borreliosis, morbus Lyme), inaczej choroba z Lyme, krętkowica kleszczowa jest chorobą, która występuje u lu­dzi od bardzo dawna, jednak z racji jej objawów, które mogą być my­lone z innymi schorzeniami, została rozpoznana i nazwana dopiero w XX wieku, a dopiero w latach 80 XX wieku zidentyfikowano czyn­nik zakaźny, czyli ustalono, co tak naprawdę boreliozę wywołuje.

Dziś wiemy, że boreliozę wywołują bakterie zaliczane do kręt­ków - Borrelia burgdorferi - odkryte w 1982 roku przez W. Burgdor­fera oraz Borrelia garinii, Borrelia afzelii, Borrelia japonica. Borrelia może przenikać do komórek ludzkich i tam przeżyć. Niektóre od­miany boreliozy wywołują dolegliwości stawowe, inne - neurolo­giczne. Istnieją też bakterie powodujące zmiany skórne.

 

Borelioza – objawy

Borelioza, bez względu na rodzaj i stopień zaawansowania ata­kuje tkankę łączną, mięśniową i nerwową. Pierwsze objawy choro­by (faza wczesna miejscowa, ograniczona) rozwijają się w ciągu 1-3 tygodni od ukąszenia. Ważne, by mieć świado­mość tego, że czasem nawet sam kontakt z kleszczem może stanowić zagrożenie, a w przypadku wkłucia się kleszcza należy koniecznie bacznie obser­wować organizm, bo nie ma tzw. okresu ochronnego, w którym nie dochodzi do zakażenia.

 

Rumień – ważny ob­jaw, ale nie zawsze obecny

Często kojarzy się bore­liozę z tzw. rumieniem wędru­jącym – jest to zaczerwienienie o średnicy od kilku do kilkunastu centymetrów, które może być lekko wypukłe, ciepłe, bolesne przy dotyku. Ty­powy rumień po ukąszeniu kleszcza jest jaśniej­szy od środka. Ale! Rumień wędrujący występuje zaledwie w około 30 procentach przypadków, a u dzieci tylko w 10 proc.

W tej fazie mogą pojawić się objawy grypopodobne. Jeśli nie zostaną podane antybiotyki, borelioza przechodzi w fazę rozsianą. W ciągu 2 tygodni do kilku miesięcy pojawiają się objawy wtórne. Może to być zapalenie stawów, zaburzenia neu­rologiczne i kardiologiczne.

 

Objawy wtórne boreliozy – zapalenie stawów

Częstą postacią boreliozy jest zapalenie stawów. Najczę­ściej borelioza atakuje stawy duże takie jak staw kolanowy, skokowy, łokcie, barki, stawy biodrowe, ale może zaatakować także każdy inny staw. Staw zaatakowany przez boreliozę puchnie, staje się bolesny i sztywnieje. Bóle te opisywane są jako silne i krótkotrwałe. Charakterystyczna jest także sztyw­ność szyi. Ponadto pojawiają się parestezje, czyli mrowienie, palenie lub drętwienie - głównie kończyn. Objawy boreliozy cofają się i nawracają przez kilka tygodni, aż z czasem zupeł­nie ustępują. Zapalenie stawów także wymaga leczenia an­tybiotykiem. Czasami choroba stawów może przejść w formę przewlekłą i prowadzić do nieodwracalnego zniszczenia po­wierzchni stawowych. 

 

Rezonans w diagnostyce schorzeń stawów

Opisane powyżej objawy mogą być również charakterystyczne dla innych schorzeń, dlatego warto zweryfikować diagnozę poprzez odpowiednio dobrane badanie z obszaru diagnostyki obrazowej.

 Dzięki niemu uzyskamy odpowiedź dotyczącą stanu naszych sta­wów, jak i stopień zaawansowania ewentualnych zmian.

Badaniem umożliwiającym obrazowanie struktur układu ruchu – przede wszystkim dużych stawów (np. staw kolanowy, stawy biodrowe, staw ramienny), małych stawów (np. nadgarstek, stawy międzypalicz­kowe) jest rezonans magnetyczny (MR). Jest to badanie nieinwazyjne i bezpieczne. W przypadku MR (w przeciwieństwie do badania RTG) nie stosuje się promieniowania rentgenowskiego, a wykorzystuje się naturalne właściwości magnetyczne cząsteczek tkanek ciała ludzkie­go. Uzyskiwany obraz najdokładniej ze wszystkich metod obrazowych przedstawia różnice pomiędzy poszczególnymi tkankami i umożliwia wykonanie przekrojów w dowolnej płaszczyźnie. Badanie MR pozwala na uwidocznienie uszkodzonych elementów narządu ruchu, które nie są widoczne w tomografii komputerowej lub na klasycznym zdjęciu RTG, w tym takich struktur jak ścięgna, więzadła, chrząstki, czy nerwy wyjaśnia radiolog Katarzyna Nełkowska, lekarz specjali­sta Centrum Diagnostycznego Affidea w Tczewie.

 

Borelioza – a układ nerwowy

Neuroborelioza to borelioza układu nerwowego, a jej objawy są bardzo podobne do objawów depresji. Stanowi ona 15-40% spośród wszystkich przypadków boreliozy.

Objawy ze strony układu nerwowego różnią się w zależności od tego, czy mówimy o boreliozie przewlekłej czy też o jej po­czątkowych stadiach. Tym, co powinno nas zaniepokoić, to nagła bolesność układu ruchu, drżenie mięśni, łagodna depresja. W kolejnym stadium może pojawić się szereg objawów m.in. ból głowy, sztywność kar­ku, wymioty, światłowstręt, zapale­nie mózgu. Na tym etapie cho­roby, szczególnie niepokojące są zaburzenia psychiczne w postaci zaburzeń afek­tywnych oraz zaburzenia osobowości. W wyniku uszkodzenia różnych struk­tur anatomicznych mózgu dochodzi do zakłócenia pro­cesów hamujących i pobu­dzających, co może objawić się zarówno apatią, zaawansowaną depresją i tendencjami samobójczy­mi, jak i stałym rozdrażnieniem, wybu­chami złości, atakami agresji, a nawet różnymi formami obsesji i natręctw myślowych. Stadium przewlekłe pojawia się po miesiącach lub latach od ugryzienia kleszcza. W tym okresie występuje zapalenie mózgu i rdzenia kręgowego z niedo­władem kurczowym, trudnościami w chodzeniu, mogą pojawić się także ogromne zmiany w sposobie bycia chorego wynikające ze zmian chorobowych w układzie nerwowym.

W przypadku neuroboreliozy badanie MRI mózgu pozwala na określenie zamian, jakie choroba spowodowała, ale także każde kon­trolne badanie umożliwia obserwowanie postępów leczenia.

 

Borelioza – choroba pod kontrolą

Z boreliozą można walczyć, można ją kontrolować i nie do­puścić do tego, by doprowadziła do zniszczeń w naszym ciele.

Ważna jest wczesna diagnostyka – tutaj z pomocą przy­chodzą badania laboratoryjne, ale i czujna obserwacja wła­snego organizmu, ponieważ jest to choroba podstępna i nie zawsze da się wykryć przy pomocy obecnie dostępnych te­stów. W przypadku podejrzenia lub pewności zachorowania na boreliozę, zaleca się jak najszybsze rozpoczęcie antybioty­koterapii i nie dopuszczenie do rozwoju choroby.

W przypadku zaawansowanych postaci, oprócz leczenia z pomocą przychodzą badania obrazowe, takie jak rezonans magnetyczny, które pozwalają na rozpoznanie zmian, ocenę ich charakteru, wykluczenie innych schorzeń oraz obserwo­wanie postępów leczenia.

Dbajmy o siebie, oglądajmy się dokładnie po spacerach na świeżym powietrzu – nie dajmy się boreliozie!